PR Sportowy

Public Relations w sporcie i Marketing Sportowy w praktyce

Konferencja Janowicza i Gortat w Orange sport

W sobotę 12 kwietnia byłem gościem porannego programu Orange sport „Bieg przez plotki”. Rozmawialiśmy o PR Sportowym, wzbudzającej ogromne emocje konferencji Jerzego Janowicza i fenomenie Marcina Gortata…

Materiał wideo można obejrzeć na stronie orange.pl – dużo uwagi poświęcone zostało jedynemu (na razie) Polakowi w NBA i jego wizerunkowi w mediach. W ostatnich dniach wszyscy jednak żyją wypowiedzią Jerzego Janowicza i nie sposób się do niej nie odnieść.

Myślę, że Janowicz popełnił błąd naskakując na kilku dziennikarzy i wylewając swoje żale po przegranym meczu. Gdyby zrobił to w innym czasie, na spokojnie, pod okiem fachowca od Public Relations, mógłby nadać ton bardzo ciekawej dyskusji.

Nikt nie mówiłby o jego agresywnym zachowaniu i wyładowaniu złości. Gdyby udzielił ciekawego wywiadu na temat mediów i życia w Polsce jednemu z poczytnych tygodników, to moglibyśmy się spodziewać poważnej dyskusji na ten temat. Mowa ciała Janowicza podczas konferencji była jednoznaczna. Wypowiedziane myśli nie miały już znaczenia. Zaatakował dziennikarzy, zachowywał się agresywnie i to zostanie mu zapamiętane.

Jak wyjść z tej sytuacji?

Przede wszystkim nigdy nie powinno do niej dojść. Jako Rzecznik Prasowy Reprezentacji Polski w koszykówce na EuroBaskecie 2013 miałem kilka minut między szatnią, a konferencją, aby zamienić kilka zdań z wybranym przez trenera zawodnikiem. Szliśmy do sali konferencyjnej i mieliśmy chwilę na wymianę spostrzeżeń i ocenę sytuacji, która nie była przecież dobra. Nikomu jednak nie przyszło do głowy, aby zwalać winę na kogoś innego, mieć do kogoś pretensje i mówić, że oczekiwania były zbyt duże.

Janowicza poniosło. Powiedział za dużo i w nieodpowiednim momencie. Powtórzę: gdyby to był wywiad dla jednego z tygodników, gazet lub portali, o tym, że sportowiec, który odnosi sukcesy i jest w światowej czołówce, ma za złe mediom, że w tak skrajny sposób przedstawiają jego wygrane i przegrane – sytuacja byłaby zupełnie inna.

„Nadać ton” to dla mnie słowa kluczowe. Nadajemy ton dyskusji, kiedy w odpowiednim momencie, z odpowiedniej pozycji poruszamy pewien problem. Bez względu na to co powiedział Janowicz i czy miał rację, zapamiętany został jego atak na dziennikarzy po przegranym spotkaniu.

Co dalej?

Na facebooku Janowicza pojawił się wpis, że to wszystko wina sponsora, uśmiech oraz reklama. Niezła próba wyjścia z sytuacji. Wiele portali podchwyciło i opublikowało tę reklamę lub chociaż samą wypowiedź. Janowicz mówiący jednak później, że sam nałożył na siebie zakaz wypowiedzi… no niestety…

Co mógłby zrobić Janowicz w takiej sytuacji? Za kilka tygodni, kiedy emocje opadną, powinien udzielić wywiadu profesjonalnemu dziennikarzowi. Wyjaśnić przyczyny porażki oraz przedstawić swoje myśli w zupełnie inny sposób. Nie powinien nagle zmieniać zdania, jeśli takie były i są jego odczucia. Powinien wyjaśnij o co mu dokładnie chodziło i dlaczego o tym mówił.

Wielkie wyzwanie

Z punktu widzenia Public Relations przed Jerzym Janowiczem wielkie wyzwanie. Jak rozwiąże tę kwestię? Czy zmieni strategię? A może będzie się trzymał swojej opinii i przedstawi ją w innych warunkach? Jak zawsze powinien iść za głosem serca. Choćby nie wiem jak się starał, nigdy nie ucieknie od własnych przekonań. Powinien jednak znaleźć odpowiedni sposób i miejsce, aby je wyrazić.

Warto zobaczyć: materiał w Orange sport na temat Jerzego Janowicza i Marcina Gortata
Zainteresowany artykułami na PRsportowy.pl? Poznaj newsletter PR Sportowy!

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi